CO DLA CIEBIE JEST WAŻNE?

śniadanie

Wydaje Ci się tylko, że nie gonisz za króliczkiem. Że nie przyłączyłeś się do wyścigu szczurów. Życie teraz nabrało takiego tempa, że trzeba na nowo uczyć się żyć. Dlatego powstało wiele kursów, szkoleń pod hasłem slow life dla tych, którzy mają już dość. Już ciężko rozróżnić co jest normą, co powinniśmy robić, ile czasu poświęcać dzieciom, mężowi, sobie. Na pewno znalezienie złotego środka u każdego wygląda inaczej. Jedni sami szukają, bo chcą poczuć wewnętrzny spokój, inni wypalili się po drodze. Jak teraz wygląda normalne życie i czy ono jest normalne? Jak powinna funkcjonować rodzina? Jaki Ty masz obrazek swojej szczęśliwej rodziny w głowie? Co robisz na co dzień, by przybliżyć się do tego wymarzonego obrazka?

1. Dla mnie chyba najważniejsze jest tworzenie wspólnego domu. Nie chodzi o wnętrza, ale o naszą małą wspólnotę. Świadomość, że to ich miejsce i nasze.

2. Wspólnę posiłki. Chcę i lubię dogadzać swojej rodzinie. Kładziemy nacisk na zdrowe nawyki. Wiem, że dzięki temu wzmacniam i buduję ich odporność. To jest codzienna praca na samym sobą, żeby się chciało. I co zrobić, żeby im też się chciało.

3. Mobilizacja i umożliwienie szukania własnej ścieżki. Marcel gra na fortepianie, chodzi trzeci rok na karate. Wiąże się to z niemałym zamieszaniem na co dzień. Zajęcia ma cztery razy w tygodniu. W szkolę podstawowej dzieci, nie oszczędzają z nadmiarem materiału. Do tego lektury, dyktanda, kartkówki, a to dopiero druga klasa. Na zajęcia dodatkowe chce chodzić i to z chęcią zapisałby się jeszcze na coś. Musimy znajdować na to wszystko czas.

4. Chociaż ciągle gonię za tym króliczkiem, bardzo ważny jest dla mnie porządek. Chociaż codziennie robię to samo, lubię jak jest czysto. Jak jest świeżo przebrana pościel, ubrania poprasowane i poukładane w szafkach. Jak światło wpada przez czyste okna. Wtedy mam poczucie dobrze wykonanej pracy. I nie bez znaczenia jest to dla wszystkich.

5. Wspólny czas. Czy to na wycieczce, wakacjach czy spacerze. Robienie czegoś kreatywnego wspólnie. Spacer z kubkiem gorącej czekolady, mycie rowerów, robienie kartki świątecznej na konkurs…

6. No i po zrobieniu wszystkiego i po zadowoleniu wszystkich czas dla nas. Chcieć to móc. Weekendy, gdy panuję cisza. Dzieci u dziadków. Znajdujemy czas na kino, kolację, spacer… Niegdyś było mi źle, jak chłopaków nie było. Teraz uczę się wykorzystywać ten czas, nie tylko na sprzątanie.
W ostatni taki weekend przygotowałam mężowi śniadanko do łóżka ze świeżym chlebkiem. Był to pretekst do przetestowania nowych przepisów…

SMALEC Z FASOLI

Składniki:

  • woreczek fasoli
  • 3 cebulę plus olej do smażenia
  • sól, pieprz, ulubione zioła

Przygotowanie:

Ja ugotowałam cały woreczek fasoli, wyszło z niego trochę smalcu ok. 4 małe słoiki. Ugotuj fasoli ile chcesz, a resztę składników zmniejsz proporcjonalnie.

Fasolę moczymy ok. 12 godzin. Po czym gotujemy do miękkości. Miksujemy.

Cebulę kroimy w małą kosteczkę i podsmażamy na oleju. Dodajemy do fasoli.

Przyprawiamy. Smalec gotowy.

CHLEB Z KASZY GRYCZANEJ NIEPALONEJ

Składniki:

  • 500g kaszy gryczanej niepalonej
  • łyżeczka soli
  • woda

Przygotowanie:

Kaszę płuczemy i zalewamy wodą, odstawiamy na noc. Rano musimy ją ponownie przepłukać i zalać wodą.

Po długim moczeniu, blindujemy kaszę z solą i odstawiamy ponownie do lodówki na noc. Rano przekładamy do podłużnej formy i pieczemy około godziny w 190C.

Smacznego!!!

śniadanie1

śniadanie3

śniadanie6

śniadanie4

śniadanie5

śniadanie13

śniadanie14

śniadanie12

Continue Reading