MOTYWACJA

ksiazka2

Chcesz coś zmienić, ale nie wiesz, za co najpierw się zabrać. Coś słyszałaś, czytałaś, ale jak jesteś na zakupach, nie masz czasu zastanowić się. Tylko wrzucasz to, co zawsze. Wiem, kiedyś będziesz miała, więcej czasu to ogarniesz temat.

Też tak miałam. Kiedyś.

Około dwóch lat temu zaczęłam zmiany. Tak, w swojej kuchni. W sposobie myślenie kupowaniu produktów, przygotowania posiłków. Dla mnie najlepsza była metoda małych kroczków. Przy wcześniejszych zrywach były szybkie zmiany, ale równie szybko gasły. Wygrywało przyzwyczajenie. Teraz zmiany mi weszły w krew. Już mam swoje ulubione produkty, ze sprawdzonym składem. Zakupy trwają szybciej. Przyzwyczaiłam się do smaku ciemnego makaronu. Staram się przygotowywać posiłki w domu, mam tylko wtedy pewność, że wiem, co jem.

Od dziś zacznij budować swoją świadomość. Nawyki swoich dzieci, które wyniosą z domu. Na pewno warto, teraz zastanowić się nad tym. Nikt Ci nie każe robić wszystkiego naraz. Musisz sama dojrzeć, poczuć to.

Podstawową lekturą na dobry początek jest książka Julity Bator- Zamień chemię na jedzenie.

Autorka w bardzo przyjemny sposób pokazuje drogę ku lepszemu odżywianiu. Mnie zainspirowała do poszukiwań. Potem były inne publikacje, reportaże, artykuły. To, co udało mi się wypracować, żyje w mojej kuchni do dziś. Cały czas szukam, wprowadzam coś nowego, wartościowego do swoich potraw. Pracuje nad odpornością moich dzieci. Przemycam, zachęcam, podsuwam.

Świadomość jest niestety przerażająca. Jak ciężko znaleźć coś bez sztucznych dodatków, barwników- chemii.

Nie chce, teraz wymieniać listy związków chemicznych, które i tak zaraz wypadną Wam z głowy. Musicie sami poszukać, poczytać, przyswoić. Za dużo tego- glutaminian sodu pod różnymi nazwami, zamienniki cukru- gorsze niż cukier…

ksiazka1

Na pewno najlepiej gotować w domu, bez ulepszaczy z dobrych składników. Przetworzone najgorsze. I tu przydałby się plan.

Trzeba zacząć od podstaw. U mnie wyglądało to tak:

  • biały cukier- zamieniłam na brązowy nierafinowany, miód
  • białą mąkę- mieszam z lub zamieniam na razową, owsianą itp.
  • mleko krowie- wybieram te z mikrofiltracji ( Piątnica Biedronka) wprowadziłam mleka roślinne- owsiane, orkiszowe itp.
  • kefir, jogurty naturalne- czytam skład, żeby nie zawierały mleka w proszku
  • smażę na maśle klarowanym
  • wprowadziłam olej kokosowy do smażenia i wypieków
  • staram się przemycać jak najwięcej warzyw i owoców ( zupy kremy, pieczone warzywa, surówki, kiszonki, soki robione w domu, lody z zamrożonych owoców)
  • jasne makarony- zamieniam na pełnoziarniste
  • ryż biały- na brązowy
  • jemy więcej kasz
  • nie kupuje dań instant, vegety, kostek- używam ziół, sama robię kostkę warzywną i vegete z suszonych warzyw
  • pijemy dużo ziołowych herbatek
  • pijemy dużo wody (dzieci !)

I tak sobie teraz myślę, że to tylko od naszej determinacji i zaangażowania zależy czy my i nasze dzieci będziemy dobrze się odżywiać. Czy nie będzie niedoboru jakichś witamin, składników mineralnych? Bo jak dziecko nie lubi marchewki, to zmiksuj ją w zupie, wyciśnij do soku, zetrzyj na tarce i dodaj do sosu. Do każdego smaku trzeba się przyzwyczaić, do tego zdrowego też.

Jak lubi przegryzać makaron, ugotuj mu ten ciemnoziarnisty.

Jak lubi frytki, pokrój ziemniaki, upiecz w piekarniku i podaj z jogurtem naturalnym.

Lubi drożdżówki na śniadanie- upiecz je w domu, dodając ulubione owoce.

Lubi fasolkę szparagową- miej w zamrażalniku zapas, by na szybko ugotować.
Sztuka wyboru, tego lepszego. Poszukiwanie. Wizja. Zaradność.

Tak wiele słów przychodzi, mi do głowy, by przybliżyć Wam ten temat.

Zmotywować, by zacząć już dziś od małych zmian.

ksiazka3

Continue Reading

FIT GOŁĄBEK

golabek11

Zbliża się Święto Zmarłych, tak pomyślałam o Was przed tym dniem. Wielu z Was będzie gościć u siebie w domu przyjezdnych, wielu z Was pojedzie w swoje rodzinne strony. Robiąc sobie poniedziałek wolny, od soboty rozpoczniemy długi, czterodniowy weekend. Jak zwykle przy dłuższym wolnym, zaczynamy myśleć co przygotować do jedzenia. Od piątku w sklepach będzie zapewne szał. Przydałoby się już dziś zaplanować, przemyśleć sprawę, by w te dni zająć się sprawami ważniejszymi, nie pędzić, spędzić czas z rodziną wspominając ludzi nam bliskich, którzy odeszli.

Najlepszym rozwiązaniem będzie danie jednogarnkowe. Można zrobić wcześniej, zamrozić. Zająć się innymi sprawami, bo obiad już będzie odhaczony.

Moja propozycja dla Was to gołąbki, ale nieco zmodyfikowane.

FIT GOŁĄBKI

Składniki:

  • główka kapusty
  • 2 woreczki ryżu brązowego
  • woreczek kaszy gryczanej
  • woreczek kaszy jęczmiennej
  • 2 cebule
  • 20 dag pieczarek
  • 70 dag polędwiczki z indyka
  • 2-3 marchewki
  • 1-2 pietruszki
  • sól, pieprz, pieprz ziołowy
  • olej rzepakowy

Składniki na sos pomidorowy:

  • cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 puszki pomidorów w całości
  • masło klarowane
  • liść laurowy, ziele angielskie
  • sól, pieprz
  • łyżeczka brązowego cukru

 

Przygotowanie:

Z kapusty, wycinamy głąb. Skażamy kapustę, gotując ją w wodzie, odrywając kolejno liście.

Farsz: Ryż, kasze gotujemy 15 min. Cebulkę i pieczarki kroimy w kostkę i podsmażamy na oleju rzepakowym.

Mięso mielimy sami, chyba że zmielimy w rzeźni.

Marchewkę i pietruszkę trzemy na tarce na dużych oczkach.

Wszystkie składniki po przygotowaniu mieszamy ze sobą. Przyprawiamy farsz do smaku.

Nakładamy farsz na liść kapusty, zawijamy, tworząc gołąbka.

Układamy gołąbki w garnku, po przygotowaniu zalewamy wodą i gotujemy jeszcze z godzinkę.

Sos pomidorowy:

Cebulką, czosnek kroimy w kostkę. Podsmażamy na maśle. Dodajemy pomidory z puszki.

Wszystko razem miksujemy. Dorzucamy resztę składników. Dusimy sos około 15-20min.

golabek1

golebek2

golabek4

golabek8

golabki3

golabek5

golabek6

Smacznego!!!

Continue Reading

TRADYCJA

grzyb6

Gdy już kończy się lato a, warunki sprzyjają, zaczyna się sezon na grzybobranie. Dla niektórych coroczny obowiązek, przyjemność. Sposób na spędzenie czasu, wyciszenie, przebywanie sam na sam z przyrodą.

Każdy szuka. Ucieszony i dumny wraca z pełnym koszyczkiem do domu.

Widzę w tym powrót do tradycji. Szykowanie spiżarni na zimę.

Bo kto sobie wyobraża święta bożego narodzenie bez uszek z grzybami, sosu grzybowego, zupy grzybowej?

I kto źle wspomina takie wyjazdy z rodzicami? Gdzie z samego rana wyruszało się z koszyczkiem i małym nożykiem w głąb lasu. I jak wtedy cieszyło, jak się wypatrzyło jadalnego grzyba…

Same plusy, nie umniejszając faktów, że mimo gdzieś utartych przekonań, że grzyby nie mają wartości odżywczych, dociekliwi przeprowadzili badania i jest zupełnie inaczej.

Grzyby składają się głównie z wody. Myślę, że dlatego mają tak mało kalorii. Poza tym ich skład bogaty jest w aminokwasy, cukry, tłuszcze, witaminy i sole mineralne. To pozwala zaliczyć grzyby to bardzo ważnych produktów żywnościowych w naszej kuchni. Dla mnie największy plus mają za to, że są w 100% stworzone przez naturę. I to dla mnie największy argument, pomijając wspaniałe walory smakowe i aromat wykorzystywany w wielu potrawach.

A więc zaczął się ten sezon. I chcę, żebyście chwilę spędzili w kuchni z tymi grzybami. Nie, nie tylko krojąc je i susząc. Najwięcej korzyści uzyskacie z nich, gdy będą wykorzystywane na świeżo.

Mam dla Was przepis na pyszne i szybkie risotto z grzybami.

 

RISOTTO Z GRZYBAMI

SKŁADNIKI:

  • 40g startego sera grana padano
  • pół pęczka natki pietruszki, tylko liście
  • 2 cebule
  • 40g oliwy z oliwek extra vergine
  • 300g świeżych grzybów (u mnie podgrzybki)
  • 350g ryżu arborio
  • 0,5 litra wody
  • 20g masła
  • sól, świeżo zmielony pieprz

 

PRZYGOTOWANIE:

Cebulę kroimy w małą kosteczkę, grzyby również. Wrzucamy na patelnię, dolewamy oliwy, dusimy.

Jak składniki zmiękną, dodajemy ryż. Zalewamy połową wody. Po wsiąknięciu wody dolewamy resztę. Kroimy pietruszkę, dorzucamy do całości. Czekamy, mieszając co jakiś czas, aż ryż zmięknie i wsiąknie resztę wody.

W razie potrzeby dolewamy więcej wody.

Na koniec dodajemy masło i przyprawy. Posypujemy serem przed podaniem.

grzyb3

grzyb5

grzyb7

img_0085

grzyb9

grzyb6

grzyb8

Smacznego !!!

Continue Reading

KSIĄŻKA

ks35

Miały dla mnie szczególne znaczenie odkąd pamiętam. Najpierw było to dziecięce odkrywanie świata, poszukiwania w tym święcie, kształtowanie charakteru.

Potem już była chęć posiadania. Uwielbiam je. Uwielbiam je kupować, czytać, oglądać. Uwielbiam piękne okładki, kolorowe ilustrację, zapach farby drukarskiej po otwarciu strony.
Były przerwy od tej miłości, ale zawsze wracałam do niej. Teraz zatracam się w czytaniu, bo czasem jest to jedyne okno na świat.

Mój starszy syn, lat siedem nauczył się tej miłości ode mnie. Od najmłodszych lat każda nasz wieczór kończył się na czytaniu i zadawaniu pytań.
Poznawał w ten sposób świat, ma niebywałą wyobraźnie, już dziś wiem, że to również dzięki nim.
Teraz z chęcią sam wypożycza książki w szkolnej bibliotece. A wręcz przesadza z tym. Wraca z paroma książkami bez planu, kiedy to wszystko przeczyta. Sam poszukuje odpowiedzi na to, co go ciekawi. To, co dla nas jest oczywiste, nie zawsze jest oczywiste dla niego.

Czytamy razem. Czasem czyta mi on. Celebrujemy te chwilę. Są tylko dla nas.
Najbardziej lubię książki za to, co z nich wynosimy. Nową wiedzę, którą dzięki nim nabywamy.

Ważne jest to, by próbować zaszczepić tę miłość u dziecka od najmłodszych lat. W dobie komórek, tabletów, bajek w TV, na chwilę przystanąć przy sklepowym regale i poszukać czegoś dobrego dla nas.
Przez cały rok mamy okazję, by komuś taką książkę podarować. Choć może i prezent banalny, może być strzałem w dziesiątkę. I znajdzie na lata miejsce w domowej bibliotece, na regale. Przeczytana bądź czekająca. Może na razie ozdoba, czekająca na swój czas…
Zbliża się okres świąteczny. Wybrane przeze mnie propozycje do pokazania Wam to moim zdaniem klasyka w dziecięcej bibliotece. To tylko kilka tytułów z wielu. Na pewno niejeden z Was trzyma je na półce. Całą resztę zachęcam, aby wzięła je pod uwagę przy wyborze. By już teraz przemyśleć temat pomysłu na prezent dla swojego dziecka lub uszczęśliwienie jakiegoś innego małego człowieka.

1. Mizielińska Aleksandra, Mizieliński Daniel, „MAPY”, Wydawnictwo Dwie Siostry.

ks14
img_9890
ks14
 2. Mizielińska Aleksandra, Mizieliński Daniel, „Pod ziemią. Pod wodą”, Wydawnictwo Dwie Siostry.
ks32
ks16
ks17
3. Broom Jenny, Animalium, Wydawnictwo Dwie Siostry.

ks15

ks154. Walliman Dominic, Newman Ben, „Profesor Astrokot odkrywa kosmos, Wyd. Entliczek.

ks18

ks19

5.Macielska Małgorzata, Mizielińska Aleksandra, Mizieliński Daniel, „Ale patent. Księga niewiarygodnych wynalazków”, Wyd. Dwie Siostry.

ks13

6. Mikołuszko Wojciech, „ Tato, a dlaczego? 50 prostych odpowiedzi na piekielnie trudne pytania”,Wyd. Multico.
ks20
ks21
7.Wechterowicz Przemysław, Dziubak Emilia „Proszę mnie przytulić”, wyd. Agencja Edytorska EZOP.
ks25
ks26
8.Dziubak Emilia, „ Rok w lesie”, Wyd. Nasza Księgarnia.
ks22
ks22
9. Tullet Herve, „Naciśnij mnie”, Wyd. Babaryba.
ks23
ks24
10. Królak Agata, Robimisie”, Wyd. Dwie Siostry.
ks26
ks27

ksiazka2

nowy

nowy1
ksiazka7
ksiazka8
ks34
ks36

ks29

Continue Reading

CIASTKO FRANCUSKIE

ciasto11

Po wymagającej pierwszej propozycji podsuwam kolejną. Szybką, łatwą i tak naprawdę na każdą okazję. Na wycieczkę, na szybko do kawy, do szkoły.
Nie wiem, jak u Was w szkołach wygląda sprawa słodyczy. U nas od poprzedniego roku jest ustalony jeden dzień w tygodniu, w którym dziecko może przynieś coś słodkiego do szkoły.

Pomysłów na ten dzień mam zawsze tysiące, ale nie rzadko zapomnę kupić jakiegoś składniku i jest klops. Więc zawsze dobrze mieć w lodówce dwa składniki, które będziemy mogli tu wykorzystać. Gotowe ciasto francuskie i na przykład brzoskwinie w puszce.
Do tych ciastek dodałam jeszcze ananasy i ziarna, żeby bardziej zachęcało do zjedzenia. Z niżej podanych składników wychodzi 10 ciastek, na pewno znajdą się chętni, żeby je zjeść i mamy pomysł na śniadanie dla niejadków.

CIASTKO FRANCUSKIE

Składniki:

  • dwa opakowania ciasta francuskiego
  • puszka brzoskwiń
  • puszka ananasów
  • ziarna sezamu, słonecznika

 

Przygotowanie:

Rozwijamy gotowe ciasto, kroimy na 5 równych części. Tę samą czynność powtarzamy przy drugim opakowaniu.

Owoce kroimy w kostkę. Na dwa opakowanie ciasta starczy nam połowa brzoskwiń i ananasów.

Na połowę ciasta kładziemy owoce, przykrywamy resztą ciasta. Zawijamy, przygniatamy boki, tak żeby się skleiły.

Nacinamy w trzech miejscach ciastko, smarujemy syropem z owoców, posypujemy ulubionymi ziarnami.

Jak ktoś woli bardziej słodkie, można posypać jeszcze cukrem brązowym.

Wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180st na około 20 min.

Gotowe !!!

ciasto12

Continue Reading

BUŁKA INACZEJ

bulka11

Dobra słowo się rzekło, więc powoli ruszamy do przodu z przepisami.
Od razu śmiem stwierdzić, że ambitnie podeszłam do tematu i moja pierwsza propozycja nie jest do przygotowania na szybko przed wyjściem do szkoły. Jak chce się czegoś więcej, to trzeba trochę pracy i wysiłku włożyć. Za to będziecie z siebie dumni i wasze dzieci też.
Pomysł na bułeczki pszenno-razowe z pieczonymi warzywami i grillowanym kurczakiem carry. Wielki plus za zdatność do spożycia przez myślę dwa dni po przygotowaniu, więc można zrobić wcześniej i przechowywać w lodówce. Farsz można zamienić i dostosować do naszych pociech indywidualnie. Ja się sugerowałam tym, co nam będzie smakowało, a przede wszystkim, co z chęcią mój syn zabierze do szkoły.

BUŁECZKI PSZENNO- RAZOWE Z SEZAMEM

Składniki:

  • 80g mleka
  • 1 łyżeczka nierafinowanego cukru
  • 20g drożdży
  • 200g mąki razowej
  • 160g mąki pszennej
  • 1 jajko
  • 120g margaryny
  • 1 łyżeczka soli
  • pół szklanki sezamu

Mleko, cukier, drożdże wymieszać dokładnie i podgrzać chwilkę, uwaga: nie zagotować!

Następnie zmieszać z resztą składników i wyrobić ciasto. Odstawić na 10 minut, po czym uformować z ciasta 12 kulek, niech czekają.

Farsz:

  • 2 czerwone cebule
  • 1 duża biała cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 czerwone papryki
  • sól
  • świeży tymianek
  • podwójna pierś z kurczaka
  • olej rzepakowy
  • curry

PRZYGOTOWANIE:

Warzywa przygotowujemy do pieczenia. Cebulę z czosnkiem kroimy w większe krążki, paprykę kroimy na cztery części. Dodajemy 1-2 łyżkę oleju rzepakowego, szczyptę soli, świeży tymianek.

Tak przygotowane warzywa wkładamy do piekarnika, paprykę skórką do góry. Pieczemy w tem. 180st. przez około 20 min. Obserwujemy, kiedy skórka w papryce będzie spieczona, żeby pozbyć się jej później.

Po upieczeniu wkładamy warzywa do osobnego naczynia. Z papryki ściągamy skórę.

Kroimy paprykę.

Pomiędzy czasie, przygotowujemy pierś z kurczaka. Potrzebować będziemy jedną podwójną pierś. Po umyciu i oczyszczeniu mięska kroimy pierś w podłużne paski, dodajemy łyżkę oleju rzepakowego i posypujemy curry.

Po rozgrzaniu patelni grillowej kładziemy mięsko.

Teraz możemy przystąpić do zawijania.

Kulkę z ciasta rozwałkowujemy na placuszek. W środek kładziemy upieczone warzywa i kurczaka.

Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180st. na 15-20 minut.
Czekamy, aż bułeczki się zrumienią.

Może przy weekendzie uda Wam się wygospodarować czas by po majstrować w kuchni :)

bulki1

bulki2

bulki6

bulka8

bulka9

bulka10

bulka12

bulka14

bulka-jasna

Continue Reading

NA ZDROWIE

img_9708

Już za nami półtora miesiąca szkoły. Rodzice dzieci w wieku szkolnym codziennie borykają się z pytaniem- Co dać dziecku na śniadanie do szkoły? Coś co dostarczy im energii, zostanie spałaszowane z chęcią, a my będziemy mogli ze spokojem czekać na ich powrót ze szkoły. To na nas spoczywa obowiązek przemyślenia sprawy wcześniej, zaplanowania, organizacji. Mimo alternatywy w postaci sklepików szkolnych.

Tu i ówdzie słyszało się o akcji zdrowa żywność, zdrowe odżywianie w szkole, ale mimo chwilowej przemiany w menu, po krótkim czasie na salony wróciła buła z sero-podobnym nadzieniem, kolorowe napoje, a w oddali na półeczkach chipsy, kolorowe oranżadki, batoniki. No dobra, wiadomo rodzic też człowiek nie zawsze jest wszystko tak jakbyśmy chcieli i nie raz damy dziecku te 2zł żeby sobie coś kupiło. Nie zdążyliśmy, zapomnieliśmy… nie ważne na drugi dzień się poprawimy.

Niestety codziennie załatwiamy milion ważnych i mniej ważnych spraw, ma być śniadanie, obiad, kolacja i coś między posiłkami. Mimo szczerych chęci nie każdego dnia jesteśmy w stanie wszystko ogarnąć.

Ten kto od urodzenia miał zadatki na świetnego organizatora swojego czasu pewnie teraz przoduje, bo to codzienny trening nad samym sobą.

Ten kto żył do tej pory chwilą i nie przejmował się niczym, a zaczął zauważać w tym problem, niech na chwilę się zatrzyma i przemyśli sprawę.

Bo chcesz żeby Twoje dziecko było zdrowe? Miało ładną skórę,włosy, paznokcie, tryskało energią, rzadko chorowało?

Na pewno wiele możemy uzyskać dzięki temu co będziemy mu serwować od najmłodszych lat, jakie nawyki teraz zdobędzie i czy kiedyś nie powie nam – Mamo, Tato, a dlaczego Ty mi dawałaś to czy tamto? A teraz jestem gruby, chory i nie szczęśliwy. Jeśli będzie gruby to niech to nie zależy od nas. Już dziś pokaż swojemu dziecku dwie drogi, żeby miał wybór.

I mimo tych sklepików, pokus tu i tam, weekendów ze słodyczami… On już będzie wiedział,  że mu to nie bardzo smakuje, że kupione słodycze są za słodkie, chipsy przesolone a woda smakowa jakoś dziwnie smakuje. W naszym przypadku przynajmniej to zadziałało. Nasz starszy syn dostrzega różnicę. A po naszych pogawędkach o zdrowym jedzeniu, zaletach, witaminach z chęcią wdrążył się w nasz program.

Wczułam się w temat i chcę Wam pomóc w tej codziennej organizacji. Będę Wam podsuwać sprawdzone przeze mnie przepisy na te szkolne śniadania i nie tylko dla Waszych dzieciaków i również dla Was. Niech ta jesień będzie dobrym czasem na zmiany w naszych kuchniach, czasem spożytkowanym dla zdrowia.

Podejmujesz wyzwanie? 🙂

Continue Reading

GORĄCY KUBEK

groch8

Pamiętacie czasy jak miało się ochotę na gorący kubek, wystarczyło iść wtedy tylko do sklepu. Wsypać zawartość do kubka i zalać wrzątkiem. Nikt wtedy nie zastanawiał się jaki jest jej skład i co tak właściwie wypijamy. Ale czasy się zmieniły. Świadomość się zmieniła. Mimo bardzo szybkich czasów coraz więcej z nas zastanawia się, czyta skład, chce się dobrze odżywiać.

Przyszła jesień. Zimne poranki, długie wieczory, częstsze zachcianki.

Nie trzeba lecieć do sklepu, można zrobić coś ciepłego, rozgrzewającego szybko i z pożytkiem dla ciała i ducha.

Okres jesienno-zimowy to idealny czas na wykorzystywanie produktów z naszych spiżarni. Napewno każdy odnajdzie gdzieś w słoiczku suche nasiona grochu, które czekały na tą chwilę.

Zupa grochowa znana od pokoleń, źródło białka, błonnika pokarmowego, witamin z grupy B i składników mineralnych. Już nie musi kojarzyć się nam z ciężką, długo gotującą się zupą. Można zrobić ją w wersji light, przyjemną do wypicia.

 

GORĄCY KUBEK

GROCHOWA Z GRZANKAMI

Składniki:

  • cebula
  • 4 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • 5 ziemniaków
  • 70g grochu żółtego połówki
  • sól, pieprz
  • majeranek
  • liść laurowy
  • pieczywo na grzanki, masło, czosnek, świeży tymianek

 

Groch mielimy na proszek. Cebulkę, czosnek, marcher, pietruszkę kroimy w drobną kostkę. Dodajemy przyprawy i liść laurowy. Zalewamy 1,5l wody.

Gotujemy zawartość 15 minut. Po tym czasie dodajemy pokrojone w drobną kostkę ziemniaki. Gotujemy jeszcze około 15 min. do rozgotowania składników.

W razie potrzeby dolewamy przegotowanej wody. Jak ktoś woli rzadszą konsystencję.

Kroimy pieczywo jakie mamy, smarujemy masłem, zgniecionym czosniem, posypujemy świeżym tymiankiem.

Zapiekamy grzanki w piekarniku około 7-10min. w 200st.

Nalewamy do kubka i wskakujemy pod koc.

Gotowe 🙂

Smacznego !

Continue Reading

CHWIL KILKA

img_0364

Zimny, deszczowy, jesienny poranek. W planach obiad u znajomych. Chęć na coś słodkiego. Szybkie, zdrowe, do zabrania i na drugi dzień.

W głowie marzenie o słońcu i ciepełku. Tak powstały.

MUFFINY OWSIANE Z MANGO

Składniki:

  • 150g oleju kokosowego
  • 2 jajka
  • 80g nierafinowanego cukru
  • 300g mąki pszennej
  • 2 szklanki płatków owsianych
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • pół łyżeczki sody oczyszczonej
  • 250g mleka
  • 2 owoce mango
  • płatki migdałów

Rozgrzać piekarnik do 200st. ze szklanką wody. Do naczynia miksującego wkładamy wszystkie składniki oprócz mango, migdałów i płatków.

Po dokładnym zmiksowaniu dodajemy obrane, pokrojone w kostkę mango i płatki owsiane, delikatnie łączymy z masą. Wykładamy ciasto do papilotek, posypujemy migdałami. Pieczemy ok. 20 min.

img_03631

Smacznego !

Continue Reading

PORCJA MAKARONU

 

naglowek

Każdy go lubi mniej lub bardziej.

Nie tylko uwielbiany przez włochów.

Przybiera różne kształty, dobrze smakuje i łączy się chyba z każdym dodatkiem.

Na codzień i od święta – Makaron.

Pomysł na obiad, kolacje. W gronie rodziny bądź dla gości.

Moja propozycja…

MINI ZAPIEKANKA

Składniki:

  • duża cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 5 pieczarek
  • 3 cukinie
  • kawałek boczku
  • trochę startego sera żółtego, kilka plastrów na wierzch.
  • makaron mini kolanka (2-3 szklanki)
  • duży jogurt naturalny
  • sól, pieprz do smaku
  • ostra papryka
  • oregano
  • natka

Cebulkę, czosnek kroimy i podsmażamy na oleju. Dorzucamy pokrojone pieczarki i boczek. Czekamy chwilę aż składniki się przysmażą. Dodajemy poobierane i pokrojone cukinie. Jak cukinia zmięknie przyprawiamy całość, dorzucamy starty ser, natkę i jogurt naturalny. Mieszamy z ugotowanym makaronem. Przekładamy do foremek, na wierzchu kładziemy ser żółty i do piekarnika 200 st. do czasu zapieczenia sera. Posypujemy szczyptą czerwonej ostrej papryki. Smacznego 🙂

img_0279

Continue Reading